Rada dla tych, którzy mają problem z chwaleniem się swoją pracą

Rada dla tych, którzy mają problem z chwaleniem się swoją pracą

problem z chwaleniem się swoją pracą

„Polacy są świetnymi ludźmi, robiącymi niesamowitą robotę. To co Was gubi to fałszywa skromność. Jeżeli zrobisz coś dobrze to nie ma wstydu się tym chwalić. Nie możecie tracić tego, co wypracowaliście przez to, że źle pojmujecie bycie skromnym!” to słowa, które zapadły mi w pamięć, a pochodzą z expose szefa oddziału firmy, w której pracowałem. Miał rację, bo nie był Polakiem. Strzelamy sobie w kolano, bo zostaliśmy tego nauczeni. Chyba już dość.

Dlaczego to jest ważne?

Dla mnie osobiście to ważne. Bo wiem jak to jest, gdy cały czas dostajesz feedback, że to, co robisz jest słabe, jest problem, nie działa. A dobre wiadomości o efekcie dostaje tylko ktoś na pierwszej linii. Szczególnie trudne to jest, gdy zespół daje z siebie serce a nie słyszy dobrego słowa przez miesiące. A dopiero później dowiaduje się, że efekt ich pracy spowodował efekt WOW! Słabe, bo morale zespołu spada.

Owce, psy pasterskie i wilki

W filmie „Snajper” jest taka scena, gdy ojciec tytułowego bohatera tłumaczy mu na jakie kategorie dzielą się ludzie. Owce to większość ludzi, którzy chcą po prostu żyć. Wilki czają się, żeby zrobić im krzywdę. Psy pasterskie chronią owce przed wilkami. Chłopiec wyrósł na żołnierza. Ta filozofia ma szerszy wymiar. Są ludzie, którzy nie nauczyli się chwalić, promować, lansować. Po prostu robią robotę, bo to ich wartość. Bo tego nauczył ich nasz system edukacji i wychowania (siedź cicho, znajdą Cię). Ale pomimo tego, że się nie chwalą, to potrzebują pochwał i docenienia!

Jeżeli sukces sobie leży, to zaraz się ktoś po niego zgłosi (wilk jakiś). A owieczki się nie sprzeciwią dusząc to w sobie. Nie każdy może umieć się postawić, dlatego duża w tym rola managera. On ma chronić przed wilkami. Tu też jest problem, że czasem to szef jest wilkiem, ale to częściej wg. mnie niechcący, bo uważa, że docenił osobę, która robotę zrobiła. Efekt – demotywacja owieczki.

Bądź dumną owieczką

Na szyi owieczki też można zawiesić medal :). Jak nikt nie chce tego zrobić, to sam się o to postaraj. Nie piszę tego z pozycji „urodzonego lansiarza”. Musiałem się tego nauczyć i stale muszę o tym pamiętać, bo wolę robotę od fetowania. Piszę z pozycji owieczki z domieszką DNA owczarka ;).

W projekcie jest tak, że naprawdę wiele osób składa się na ostateczny sukces. Czasem to małe trybiki, czasem ogromne. Ale bez tych małych nie było by całego mechanizmu! Bądź dumny z Twojego wkładu w wielkie sukcesy. Odnotuj sobie każdy. Możesz nawet wesoło pobekiwać, żeby ktoś zobaczył efekt :). Raczej nie grozi Ci przesada jeżeli do tej pory się nie chwaliłeś.

Doceń siebie i uznaj sukces

Zarezerwuj sobie czas na chwalenie się swoją pracą. Po prostu! Upewnij się, że:
Szef wie co robisz – raz na miesiąc zrób podsumowanie, albo w czasie spotkania albo wyślij maila. Prowadź notatki z tego, co robisz, bo przy rozmowie rocznej nie będziesz pamiętać nawet 10% tego, co naprawdę zrobiłeś w ciągu roku

Szef szefa wie co robisz – raz na kwartał znajdź pretekst do tego, żeby pogadać z szefem szefa. Najprostszy pretekst – poproś o radę co zrobić, żeby być lepszym w tym co robisz, zapytaj o to jakie są jego cele na najbliższe miesiące (wtedy masz też szansę na awans! Dlaczego przeczytaj Jak awansować najprościej ) albo po prostu jak ocenia Twoją pracę (tu uwaga, najpierw przejdź etap kontaktu z szefem, bo różnie to w organizacjach bywa)

Gdy zrobisz coś ekstra to daj znać , że tak było – w rozmowie, w mailu, powiedz lub napisz „nie jest to coś, co robimy standardowo. Musieliśmy pokombinować, nie było łatwo, ale zrobiliśmy to bo…. i tutaj podaj swój powód (zależy nam na relacji / lubimy Cię / zależy nam na projekcie )

Stałe raportowanie! Stałe raportowanie! – jak regularnie będziesz wysyłać informacje co się u Ciebie dzieje to nie będziesz marnować czasu na bezpośrednich spotkaniach na powtarzanie tego, co można przeczytać, tylko możesz porozmawiać o swoim rozwoju (to całkiem inny poziom)

Nie ma Cię w mailu to Cię nie ma! – zarezerwuj sobie czas raz w tygodniu (co najmniej) na wysłanie maili do osób, które powinny o Tobie wiedzieć, a naturalnie z nimi nie korespondujesz.

Wysyłaj podsumowanie projektu – porządny opis, prezentacja i wnioski. Tak, tak wg. 12 pytań bo bardzo dobrze opowiedzą cała historię projektu – od celu, przez pracę, problemy i wnioski. Masz gotowy szablon na to jak inteligentnie się pochwalić.

Zacznij szanować siebie jasny gwint! – co tu mogę dodać. Wiele wartościowych osób siedzi cicho, gdy sporo na tym żeruje podpisując się pod ich pracą. Jeżeli Ci to pasuje to spoko. Jeżeli nie, to wiesz co robić.

Fałszywa skromność nikomu nie służy. Bądź dumny ze swojej pracy!

aaa

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *