Czego o zarządzaniu projektami nauczą Cię bracia McDonald

Czego o zarządzaniu projektami nauczą Cię bracia McDonald

sez3odc7

Wczoraj obejrzałem film „McImperium” (The Founder). Inspirujące i każdy kto prowadzi własny biznes, czy ma w głowie jakąś wizję, którą chce zrealizować, powinien wygospodarować na nie go czas. Pasja, wytrwałość, pieniądze, zdrada. Dużo wątków w filmie i zasługuje na serial, natomiast ja się skupię na jednym – osiąganiu efektywności. Dążeniu do perfekcji! Jak to robić w projektach, które są zawsze inne?

Symfonia kuchni

W filmie jest super scena, w której bracia McDonald na korcie tenisowym pracują z makietą kuchni testując jak powinien wyglądać właściwy proces, żeby zaserwować hamburgera w 30 sekund. Od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu. Próbują. Błąd. Wprowadzają zmiany. Próbują. Błąd. Wprowadzają zmiany. Próbują. Błąd. I tak dalej i tak dalej do czasu aż są zadowoleni. I na podstawie tego wyniku projektują restaurację.

Symfonia projektu

A dlaczego nie zrobić tego w projekcie? Dlaczego bracia McDonald zdecydowali, że najpierw zrobią testy a sucho na korcie tenisowym zanim zbudują restaurację? Bo dzięki temu wiedzieli co mają zbudować, a nie dopasowywali się do sztywnych brył budynku. To nie bryła powinna wyznaczać co możesz, tylko cel, czyli 30 sekund na serwowanie powinno wyznaczać jaka będzie bryła!

W przypadku projektu większość ludzi zaczyna z drugiej strony. Zaczyna działać, a później w trakcie sobie planuje. I wychodzi jak wychodzi. Nie będę się nawet rozpisywał, bo każdy kto tak zrobił, albo brał udział w podobnym projekcie wie jak jest. Jak bardzo słabo jest.

Co składa się na symfonię?

W przypadku restauracji to były 3 rzeczy: rozstawienie kuchni, proces wytwarzania i współpraca ludzi.

Analogią w projekcie byłyby: zadania do wykonania, proces działania, współpraca ludzi.

Pierwszy element jest najbardziej specyficzny dla danego projektu (chociaż jest sposób na to, żeby wchodząc nawet w nieznany projekt dać sobie z tym radę).

Proces działania w przypadku projektów też wymaga dopasowania, ale podobnie jak wyżej – da się nauczyć jak sobie radzić 🙂

Nauka myślenia projektowego

Trzeci element można spokojnie przetrenować zawsze i dla każdego projektu tak samo! Bo jeżeli nauczy się zespół sposobu myślenia, podejmowania decyzji i komunikowania to będą robić to zawsze tak samo!

Jak nauczyć się myśleć inaczej?

Trzeba dużo razy zrobić coś świadomie inaczej. Przykład? Szkolimy zespoły przy użyciu symulacji biznesowej. Trzeba zrealizować projekt wdrożenia nowego produktu na rynek. Masz sytuację do przeanalizowania, zaplanowania, realizacji i radzenia sobie z problemami. My pokazujemy jak można radzić sobie z całkiem nowym światem (bo większość osób nie ma doświadczenia przy wdrażaniu takich projektów) przy użyciu konkretnych technik.

Co się okazało w wielu przypadkach? Ludzie mieli wtłoczony do głowy jeden sposób działania. Ignorowali wszystkie obiektywne dane, podejmowali decyzje tak jak podejmują je na co dzień. Projekt w grze daje dużo możliwości działania, a pomimo tego ekipa za wszelką cenę dążyła do jak najniższego kosztu projektu, chociaż w ich sytuacji mieli wystarczający budżet, żeby przyspieszyć prace, a to czas był ważniejszy!

Fascynujące! Wbrew danym potrafimy zrobić sobie krzywdę. Bo zamknęliśmy nasze myślenie!

Jakie zbudować myślący zespół?

Ćwiczyć! Wspólnie ćwiczyć inny sposób myślenia i działania aż wejdzie w krew! Pracować ze sobą na projektach, wyciągać wnioski, poprawiać się. Świadomie wdrażać zmianę i kliknie! Nie uciekniesz od tego. Trzeba zrobić swoje pompki.

Można ten proces przyspieszyć budując solidne podstawy wykorzystując do tego symulacje lub gry, które dzięki interaktywności szybciej budują pewne nawyki i myślenie, bo dużo bardziej angażują niż formy wykładu, czy szkolenia. Nie zastąpią one tego co powyżej, ale dają tak solidny fundament, że później dużo łatwiej jest liderom pracować na co dzień.

My pracujemy z dwoma rozwiązaniami w zakresie gier

Fort Brave to pełne doświadczenie projektu w ciągu 2 dni, bardzo dynamicznej pracy nad planowaniem i realizacją projektu. Moja ulubiona, bo pomimo upływu lat daje ogrom wiedzy, zabawy i wniosków.

Rzeczywistość Rozszerzona z kolei to możliwość zrealizowania tego samego projektu wielokrotnie na różnym poziomie trudności pracy z zespołem. Od prostego projektu po złożoną grę wokół konfliktu i komunikacji.

Co warto wynieść dla siebie?

  1. Zanim zaczniesz wydawać pieniądze i czas – planuj
  2. Sprawdź na sucho, czy Twój plan działa
  3. Poprawiaj to, co nie pasuje
  4. Bądź gotów na stałe usprawnianie
  5. Chcesz przyspieszyć proces nauki? – wykorzystuj gry i symulacje

Powodzenia i pamiętaj. Cokolwiek robisz, zacznij od 12 pytań!

 

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *