Odpowiedzi na trzy najczęściej zadawane przez Was pytania w ankiecie

Odpowiedzi na trzy najczęściej zadawane przez Was pytania w ankiecie

ankieta zdj

Możliwe, że pamiętasz, że jakiś czas temu zapytałem Was o to, co powinno znaleźć się w agendzie szkolenia Fundament Zarządzania Projektami. Możliwe, że jesteś jedną z osób, które nawet dodała swoje pytanie :).

Dzisiaj chcę odpowiedzieć na część z pytań, ale zanim to zrobię, chcę za nie podziękować. Przyszło ich na tyle dużo, że poukładanie ich i przetrawienie zajęło dłuższą chwilę. Dlaczego dziękuję za pytania i dodatkową robotę po godzinach? 😉 Dlatego, że:

Potwierdziły, że to co robimy ma sens – bo większość z nich już znajduje się w programie szkolenia, czyli robimy je pod to, co jest potrzebne, a nie bo się nam wydaje

Napędziły mnie do działania – muszę na nie wszystkie odpowiedzieć 🙂

Dlatego ogromne dzięki.

Dziś mail jest dłuższy, bo chcę odpowiedzieć na te pytania, które pojawiały się najczęściej. I to oznacza też, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że skorzystasz i wyciągniesz dużo dla siebie.

Na kolejne pytania też będę odpowiadał, znajdziemy jakiś sposób 🙂

Najczęstsze tematy dotyczyły:

Po co firmy robią projekty, zamiast po prostu robić to, co chcą robić?

Jak zarządzać zespołem, aby był zmotywowany do pracy, skoro nie jestem ich szefem?

Po co zarządzać przez projekty?

Tak więc po kolei:

 

PO CO FIRMY W OGÓLE ROBIĄ PROJEKTY?

To bardzo dobre pytanie. Przecież można po prostu robić to co się powinno robić, a nie brać się za jakieś „wydumane” tematy. Jest robota do zrobienia to ją zróbmy, a nie bawmy się w jakieś dziwne podejścia.

Takie myślenie ma jak najbardziej sens. Można działać na zasadzie intuicji i energii i mieć całkiem niezłe rezultaty. I nie wiedzieć nawet, że się robi projekty. Jeżeli wszystko jest ok, nie ma opóźnień, dostarczasz to, co masz dostarczyć, firma się kręci, wszyscy zarabiają to nie ma potrzeby tego ruszać. Ale, gdy okazuje się, że coś nie do końca trybi to trzeba spojrzeć na to szerzej.

Świat dzieli się na projekty i działania operacyjne. Działania operacyjne to coś, co się powtarza, co dokładnie wiadomo jak zrobić, nad czym nie trzeba się zastanawiać. Większość bieżącej pracy zalicza się do tej kategorii. Np. obsługa klienta w call center, praca na kasie w markecie, działania sprzedażowe. To wszystko działania operacyjne.

Są jednak sytuacje, w których trzeba np. coś zmienić, usprawnić. Dział call center ma od tej pory obsługiwać klientów zagranicznych, a nie tak jak do tej pory tylko Polskę. Wprowadzamy automatyczne kasy w markecie. Sprzedaż ma przygotować wspólną ofertę z jednym z partnerów, żeby razem uderzać do klientów. To wszystko jest nowe, nie robiliśmy tego wcześniej – to jest projekt!

W projektach musimy działać z większą uwagą, bo musimy utrzymać bieżące działania, a jednocześnie nauczyć się nowej umiejętności i wprowadzić taką zmianę w życie. To trudne, wymaga innego podejścia.
Jeżeli kiedykolwiek wykańczałeś mieszkanie lub dom to wiesz, co mówi do Ciebie ekipa remontowa na starcie: „Będzie Pan zadowolony!”. A na koniec możesz usłyszeć to co mówi fryzjer „Mi się podoba, a Pani się przyzwyczai!” 😉 Dlatego podchodzi się do nowych, ważnych tematów w taki sposób, żeby nie słuchać za często tekstów „od fryzjera” 😉

 

JAK ZARZĄDZAĆ ZESPOŁEM, ABY BYŁ ZMOTYWOWANY DO PRACY, SKORO NIE JESTEM ICH SZEFEM?

„Leadership is taken, not given” to takie zdanie, które odpowiada na to pytanie. Oznacza, że liderem nie stajesz się przez stanowisko, tylko przez to kim jesteś. Wiem, że to może brzmieć jak „bla bla bla”, ale zostań proszę ze mną, postaram się to jakoś rozwinąć.

Faktycznie rola kierownika projektu, czy koordynatora jest niewdzięczna. Nie masz kasy, ludzi, żadnych zasobów. A masz dowieźć projekt. A… i jeszcze wszyscy inni w organizacji są na wyższych stanowiskach niż Ty. Czad, to jak mam od nich wymagać? Jak zmusić do pracy?

Podoba mi się analogia do wojska. A konkretnie do specjalizacji „snajper”. Każdemu kojarzy się z tym, że to żołnierz, którego największą wartością jest celne strzelanie. A to nie do końca prawda.

To strzelanie to super umiejętność, ale nie to wpływa najbardziej na ostateczny wynik! Snajper to bardzo często podoficer. Ale za to będący bardzo dobrze wyszkolony w rozpoznaniu. Będąc za liniami wroga może podawać bezcenne informacje o pozycji przeciwnika, naprowadzić nalot na kluczowe cele. Jego rola to nie strzelanie. Jego rola to KSZTAŁTOWANIE POLA BITWY!

I taka sama jest Twoja rola w projekcie. Ty KSZTAŁTUJESZ PROJEKT! Generał rozmawia ze snajperem nie ze względu na jego stopień, tylko na to co wnosi i jak silnym jest człowiekiem.

Nie stawiaj siebie w pozycji „nie jestem szefem, to nie będą mnie słuchać”. Ustaw się na pozycji „mam do zrealizowania zadanie zlecone przez generała. Jesteś w moim zespole!”.

Pierwszym elementem, który motywuje jest praca z ciekawymi ludźmi – bądź na początek tym twardym, który ma misję.

Jak zmotywować ich dalej do działania? Zacząłem się rozpisywać o celach i aspiracjach. Inny prosty temat – Doceń ich pracę! Na świecie jest deficyt słowa „dziękuję”. Ludzie są niedocenieni. Bo tylko im się wrzuca, rzadko docenia. Jeżeli weźmiesz na siebie rolę lidera i docenisz pracę ludzi to nie będzie problemu z motywacją.

 

PO CO ZARZĄDZAĆ PRZEZ PROJEKTY?

I najważniejsze zostało na koniec. Bo w projektach nie chodzi o firmy, centrale, inicjatywy i inne takie. Chodzi o Ciebie. Twój czas, Twoje cele i aspiracje. Rzeczy dla Ciebie ważne.

Ja zająłem się tym tematem z bardzo egoistycznego powodu – chciałem awansować i zmieniać świat. A później chciałem mieć czas dla rodziny, a nie spędzać go bez sensu nad zadaniami, które nikogo nie obchodzą. I nic się nie zmieniło. Chcę robić fajne rzeczy, godnie zarabiać i mieć szczęśliwe życie.

Zakładam, że Ty też. Powiem Ci co mi daje zarządzanie projektami i wiem, że może też dać Tobie, jeżeli masz na głowie sporo tematów, zależy Ci na robieniu rzeczy dobrze i poza pracą masz też życie prywatne.

Spokój – wiem nad czym pracujemy, na jakim jest etapie, czy idzie dobrze, czy nie.

Satysfakcję – kończymy coraz więcej sensownych projektów. O czasie, z dobrą jakością. Bo wycinam bzdury i wybieram, co najważniejsze

Czas – zamiast gasić pożary mam czas na moje hobby. A potrzeba go dużo :). Mam czas dla rodziny i spędzam z moimi dziećmi i żoną sporo czasu. I wtedy nie odbieram telefonów, że coś „się wysypało”

Siłę – znam zasady gry i rozmawiam z klientami na zasadzie robienia wspólnych projektów, które mają sens od początku, a nie szyjemy „jakoś to będzie”. To zawsze kosztowało więcej niż było warte. Wiem jakich projektów nie robić.

Energię – nie pracujemy na zasadzie nerwówki w firmie. Spieramy się o to jak rozpocząć projekt, jakie są kryteria, jak go ukształtować. Ale jak już jest ustalone to robimy. I po prostu się dzieje. Rozwiązujemy problemy, ale nie robimy z tego tragedii. Kryzysu nie mieliśmy od bardzo dawna. To sprawia, że pracuje się całkiem inaczej

I to nie tylko efekt mojej firmy. Tak samo pracowałem, gdy byłem managerem ze sporym bagażem odpowiedzialności. Zobaczyłem, że Ci, którzy odnosili sukcesy zawsze mieli czas na spokojne planowanie, rozmowę, wyjście z rodziną do teatru. Ci, którzy na koniec osiągali niewiele nigdy „nie mieli czasu”. Postanowiłem, że ja taki nie będę, stąd projekty.

Jeszcze raz ogromne dzięki! Część z Was skorzystała z kursu o harmonogramie, który był przedsmakiem szkolenia Fundament Zarządania Projektami

Na tym szkoleniu będą też odpowiedzi na takie pytania:

– Jak angażować kluczowe osoby i zachęcić ich do pracy w naszym projekcie

– Jak oceniać czy warto zaczynać projekt

– Jak radzić sobie z projektami, które się zmieniają

– Jak odpowiadać na każde z 12 pytań

I … nie tylko 🙂

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na część pytań. Chętnie przyjmę kolejne. I jeżeli te odpowiedzi zrodziły kolejne pytania to też napisz. Dagmara zwróciła mi uwagę, że czasem odpływam w odpowiedziach, więc trzeba mnie naprostować. Prostuj 🙂

 

P.S. Ponieważ po pierwszym dniu przedsprzedaży mamy już 11 uczestników znów jesteśmy w tej fajnej sytuacji, że nie musimy niczego sprzedawać :). Mogę Ci tylko poradzić jak przyjaciel – przyjdź i zobacz jak rozpoczynać i kończyć projekty z sukcesem bez płacenia za to najwyższej ceny.

Miejsce można zarezerwować na naszej stronie tutaj >>> pod numerem tel. 797 590 887 lub drogą mailową na adres biuro@leadership-center.pl

 

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *