Co to jest proaktywność? - Leadership Center

Co to jest proaktywność?

Dzisiejszy artykuł jest dla tych wszystkich, którzy chcą pójść swoją ścieżką, poradzić sobie na niej i realizować swoje cele. Będzie o fundamentalnym nawyku, który trzeba opanować jeżeli chcesz osiągać sukcesy.

Czym jest proaktywność i jak z niej korzystać?

Dla mnie wszystko zaczęło się od poznania książki „7 nawyków skutecznego działania”, gdzie Stephen Covey opowiada właśnie o 7 nawykach skutecznego działania, a pierwszym z nich jest bycie proaktywnym. To jest bardzo ciekawe, bo o czym mówi ten nawyk? Najpierw popatrzmy na rzeczywistość. Na pewno masz wokół siebie takie osoby, którym jak coś się przydarzy to narzekają. „Wyszło coś nie tak”, „to wina tego…”,”pogoda była zła” itd. Cokolwiek by się nie przydarzyło tym osobom, to zawsze słyszysz, że coś się wydarzyło, co ich powstrzymało przed uwolnieniem swojego potencjału. Znasz też pewnie takie osoby, które, gdy pojawia się problem to jest reakcja „ja to zrobię”, ktoś potrzebuje pomocy – przyjdą i pomogą. Całkiem inna energia bije od jednych i od drugich. Z którymi wolałbyś pracować? Odpowiedź jest prosta, prawda?

No właśnie i teraz pytanie, którą osobą bardziej jesteś. Czy tą, która zastanawia się jak mogę pomóc i co zrobić, czy czekasz na szansę, która się może kiedyś pojawić. Problem polega na tym, że wielu z nas wpada w tryb reaktywny. Pojawia się coś i reagujemy na to. Bycie proaktywnym zakłada świadome podejmowanie decyzji jak my zachowamy się w pewnej sytuacji. Możemy kształtować to zachowanie. Dużo osób, które mówią „masz wpływ na wszystko”. Nie do końca się z tym zgadzam, bo nie mamy wpływu na wszystko. Jesteśmy ograniczeni dużą ilością tematów i na niektóre wydarzenia naprawdę nie masz wpływu. Jeśli jedziesz drogą zgodnie z przepisami, to ktoś inny może popełnić błąd i wpaść na Ciebie. Nie na wszystko masz wpływ… ale masz wpływ na to jak zareagujesz w takiej sytuacji.

Proaktywność – model wpływu

Zaczniemy od prostego modelu. Świat, w którym egzystujesz dzieli się na 3 obszary.

Obszar wpływu – masz na niego bezpośredni wpływ. Możesz go dotknąć, możesz w nim coś zmienić. To, że wstaniesz rano z łóżka, wyjdziesz, napiszesz maila, rozmawiasz, oglądasz film – to bezpośredni obszar Twojego wpływu.

Obszar kontroli – nie masz do końca wpływu na jego wszystkie elementy. Np. przez to, że jesteś w relacjach z kimś, możesz go o coś poprosić. Przez to, że masz pewne stanowisko w firmie, możesz delegować pewne zadania, które będą wykonane. Masz strefę kontroli otoczenia, dzięki temu jesteś w stanie wykonywać pewne działania.

Obszar zainteresowania – leży poza naszą strefą wpływu i kontroli. Nie wiele z tym możemy zrobić. Np. zła pogoda, polityka itd. itd…. Te osoby, o których opowiadałem na początku, które często narzekają bardzo często mówią o tej strefie zainteresowania, na którą nie mają żadnego wpływu. „Gdyby pogoda byłą inna to bym miał lepszy wynik w pływaniu, ale fala była na jeziorze”. Osoby, które są w strefie wpływu powiedzą „Wynik był jaki był, no i faktycznie tak wyszło, pytanie co mogę z tym zrobić następnym razem. Czy mogę się lepiej przygotować?” Całkiem inna energia podchodzenia do wszechświata.

Bardzo ważna rzecz – co się dzieje jeżeli spędzasz dużo czasu w strefie zainteresowania, co się dzieje wtedy ze strefą wpływu. Non stop narzekasz, to strefa wpływu zaczyna maleć. Nie spędzasz czasu tam, gdzie powinieneś. Spędzasz czas na czymś co totalnie nic nie daje. A co się dzieje, gdy zaczynasz działać w strefie wpływu? Ona zaczyna rosnąć, Twoja strefa wpływu i kontroli rośnie i tym sposobem możesz uzyskać wpływ na rzeczywistość. Często podawany przykład „mam beznadziejnego szefa” widocznie wszyscy szefowie są beznadziejni 😉 Możesz tylko narzekać, albo zastanowić się co możesz zrobić, żeby nawiązać z nim lepsze relacje, żeby z nim zarządzić, żeby lepiej wszystko funkcjonowało. Kolejny przykład: przegrane zawody. Oczywiście po przegranych zawodach asfalt był nie taki, jechałeś pod wiatr, fala na jeziorze była, woda pod okularki się wlała, skurczu dostałeś… Milion rzeczy na które można zwalić i nic nie poprawić. Znaleźć wymówkę i zmniejszyć strefę wpływu. Albo można zareagować inaczej, postanowić – następnym razem lepiej się przygotuję, zadbam, aby koła były odpowiednio napompowane, przećwiczę, żeby skurcz mnie nie złapał. Wszystko jest do przerobienia.

Proaktywność polega na tym, że starasz się działać w strefie wpływu. Przydarzają się nam różne rzeczy. Padł Ci np. komputer i straciłeś pracę magisterską. Jest impuls – jest reakcja. Reakcja jest często automatyczna – od razu wkurzenie. Jeśli sytuacja powtarza się X razy uczysz się reagować właśnie w taki sposób. Coś niefajnego się dzieje, od razu się wkurzasz. Proaktywność i siła jest pomiędzy bodźcem, a reakcją. Tu jest moment, gdy masz czas na wybór jak zareagujesz w danej sytuacji. Jeżeli reakcje są automatyczne, to ten czas jest bardzo krótki, ale tam faktycznie jest. Można się zastanowić jak zareagować w danej sytuacji. W każdej sytuacji masz minimum 3 opcje reakcji. Nie masz wpływu na wszystko co się przydarza, ale masz wpływ na reakcję na te zdarzenia. Dzięki temu zyskujesz kontrolę. Jeżeli mówisz, że nie możesz z czymś nic zrobić, to całą moc swojego działania dajesz w ręce kogoś lub czegoś innego. Warto myśleć w kategorii co mogę zrobić nawet w ograniczonym obszarze działania. Jeżeli zaczynasz swoją karierę to twoja strefa wpływu może być mała, kontroli też niewielka, ale pokazując jak pracujesz, aby Twoja kariera się rozwijała, okazuje się, że Twoja strefa wpływu rośnie. To nawyk, który towarzyszy mi od 22 lat. Taka postawa daje Ci moc, bo wiesz, że cokolwiek Ci się przydarzy, zawsze możesz wykombinować jakieś rozwiązanie.

Podsumowując – Po pierwsze działaj w swojej strefie wpływu, a nie w strefie zainteresowania, bo warto ją powiększać. Po drugie, jeżeli chcesz zmienić pewien sposób działania, to zastanów się kolejnym razem jak się pojawi bodziec, jak możesz zareagować inaczej niż do tej pory. Jeżeli natomiast reagujesz we właściwy sposób to to wzmacniaj. Zgłaszanie się na ochotnika, to dobra rzecz, warto to przemyśleć, ale na początku kariery jest dosyć ok. Nie narzekaj na świat wokół Ciebie, podejmuj decyzje, decyduj jak zareagujesz, a dzięki temu będziesz osiągać więcej.

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *