Piramida Maslowa - praktyczne podejście - Leadership Center

Piramida Maslowa – praktyczne podejście

Piramida Maslowa – mega narzędzie do motywacji czy piramidalna bzdura? W dzisiejszym artykule, o tym, co wykombinował Abraham Maslow i czy to w ogóle działa. Serdecznie zapraszam

Napotkałem kilka artykułów, gdzie teoria hierarchii potrzeb Maslowa była mieszana z błotem. Moim zdaniem każdy model jest błędny. Każda teoria jest ograniczona w pewnym stopniu, ale zawsze można znaleźć w niej pewne aspekty, które można wykorzystać praktycznie. Opowiem więc o samym podejściu, jakie ma minusy, jakie ma plusy i w jaki sposób bazując na niej można stworzyć siebie sensowne narzędzia i podejście.

Piramida Maslowa – Skąd się wzięła cała idea?

Abraham Maslow prowadził badania na temat potrzeb i tego co ludzi motywuje. Zdecydował, że nie będzie badał osób chorych, bo stwierdził, że badanie tych osób i dodawanie więcej teorii na tym bazującej nie koniecznie pomaga sprawdzić to co jest zdrowe w organizacji i społeczeństwie. Badał wybrane osoby + 1% najzdrowszych studentów. Wyszło mu coś co później zostało nazwane Hierarchią Potrzeb.

Na najniższym poziomie Piramidy Maslowa znajdują się potrzeby fizjologiczne. Wszystkie związane z tym, żeby przetrwać, przeżyć. Jedzenie, spanie itd., Maslow umieścił tam również sex. To jest jeden z elementów krytyki tej teorii.

Poziom wyżej znajduje się bezpieczeństwo. Jak już jesteś w stanie przetrwać i organizm działa, to potrzebujesz miejsca, w którym czujesz się bezpiecznie.

Kolejny poziom to przynależność. Chcemy być częścią jakiejś grupy, plemienia, które Cię ochroni, grupy z którą możesz coś realizować. Chcemy mieć rodzinę, bliższych i dalszych znajomych.

Poziom wyżej jest uznanie. Jak już masz plemię, to chciałbyś zostać zauważony i doceniony.

Na najwyższym poziomie znajduje się samorealizacja. To co wynika z Twojej misji, tego co chcesz osiągnąć.

Ostatnio podobno do najniższego poziomu doszły jeszcze dwie inne potrzeby: Wifi i naładowana bateria w telefonie 🙂 Tak trochę pół żartem pół serio.

Teraz trochę po krytykuję. Dlaczego na przykład część ludzi naraża się na mega niebezpieczeństwo wspinając się na wysokie góry realizując swoje ambicje? Wtedy cała piramida nie ma sensu. Albo na przykład jeżeli mamy ludzi, którzy potrafili w obozach koncentracyjnych zdobywać się na mega akty odwagi, nie dbając o swoje bezpieczeństwo? Jeżeli założymy, że ta hierarchia potrzeb jest zawsze u wszystkich taka sama to popełnimy błąd. Dalsze badania pokazały, że w zależności od tego w jakiej strukturze, społeczeństwie działasz ta hierarchia potrzeb może być inna. Są kultury i organizacje, gdzie ta potrzeba przynależności jest ważniejsza. Plemię jest ważniejsze niż jednostka. Generalnie jest sporo punktów, do których można byłoby się w tym modelu przyczepić. Maslow zakładał, że dopiero jeżeli zrealizujesz pewien poziom, możesz wyjść poziom wyżej w ramach hierarchii potrzeb. Kolejna opcja jest taka, że samorealizacja też jest opisana nie do końca. Jeśli opisuje się coś hasłami, to pod spodem są one dosyć pojemne. Samorealizacja mogą to być też działania, które służą społeczeństwu. Koncepcja jest prosta – od prostych potrzeb do bardziej złożonych i to wydaje się mieć sens.

Piramida Maslowa – Jak to wykorzystać w praktyce?

Gdy poznałem Piramidę Maslowa stwierdziłem, że to bardzo fajny koncept, ale wolałbym ten model w kółku 😉 Plus dodatkowo jest ciekawa koncepcja motywacji: albo mamy motywację „DO” czyli na czymś nam zależy, pędzimy tam, chcemy to zrobić. Albo motywacja „OD” – chcemy uniknąć kary. Taki kij i marchewka.

Analizując przykład „Dlaczego moi ludzie są niezmotywowani?” Idąc od dołu Piramidy Maslowa w odniesieniu do fizjologii – będzie to biurko. Ludzie potrzebują biurka, miejsca w którym ludzie mogą się skupić i popracować. Ilu z was wkurza open space? Kto lubi tak pracować, a kto woli mniejszą przestrzeń, w której można się bardziej skupić.

Drugi poziom bezpieczeństwo –  odpowiednikiem będzie przewidywalność. Przewidywalność decyzji managerskich, tego gdzie pracujesz, tego, żeby ludzie wiedzieli co się dzieje. Zapewnij przewidywalność

Następny poziom to miejsce w zespole. Aby każdy człowiek znalazł swoje miejsce w zespole, wiedział jaką rolę odgrywa i jaki ma wkład w pracę.

Następny poziom to podziękowanie – podziękuj za zrobioną pracę. Człowiek chciałby po wykonaniu czegoś usłyszeć dziękuję. To często niedoszacowana waluta. Podziękuj swoim ludziom za to co robią.

Piąty poziom to przestrzeń – dawanie przestrzeni na rozwój. Nie każdy ma ochotę mega się rozwijać i być liderem. Niektórzy chcą po prostu robić swoją robotę. I to też jest dla nich element samorealizacji

Jeśli więc Twoi ludzie są demotywowani to sprawdź, który z tych elementów możesz naruszać. Historię, którą usłyszałem w zeszłym tygodniu – dwie ekipy siedziały w jednym biurze i mieli problem z klimatyzacją. Jedni chcieli zimno, drudzy ciepło. Problem dotykający dolnego poziomu piramidy.

Warto patrzeć na to z perspektywy co jest nie tak, co nie pasuje do końca. Na przykład nigdy nie dziękujesz, czyli zapewnienie upewnienie się, że nie demotywujesz ludzi jakimiś działaniami, a drugie czego mogliby oczekiwać. Przykład? Pracowałem kiedyś w zespole, w którym człowiek powiedział „Słuchaj, wszystkiego już się tutaj nauczyłem, chciałbym przejść do innego zespołu”. Potrzebowałem, żeby ten człowiek został więc zadałem mu pytanie „Czego potrzebujesz, na czym Ci najbardziej zależy?”. Okazało się, że chciał iść wyżej, chciał dostać zarządzanie ludźmi. Dostał ode mnie zespól do zarządzania. Ja miałem mniej roboty, on miał więcej, ale był zadowolony, bo dostał przestrzeń do rozwoju. Tym sposobem zamiast stracić dobrego zawodnika, zyskałem jeszcze lepszego zawodnika.

Podsumowując – Piramida Maslowa to sposób przekazywania teorii Pana Abrahama Maslowa, odnośnie hierarchii potrzeb. W wielu miejscach została obalona. Mocno zależy od kultury i osoby. Można natomiast praktycznie wykorzystać te obszary, które Maslow zorganizował do tego, żeby analizować sobie pracę ze swoim zespołem. Sprawdzenie 5 obszarów da Ci szansę sprawdzić w miarę szybko co działa, co nie działa i gdzie musisz zafunkcjonować jako lider, aby zmotywować swój zespół. Szukaj rzeczy, które demotywują i tych, których ludzie oczekują. Tym sposobem całkiem prosto można całkiem niezły model wykorzystać w projektach i nie tylko.

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *