Fakty głupcze – 6 myślowych kapeluszy - Leadership Center

Fakty głupcze – 6 myślowych kapeluszy

Dużo łatwiej jest rozwiązywać problem, gdy się wie, jaki problem się rozwiązuje. Niby oczywista oczywistość, ale… zobacz jak to wygląda często na spotkaniach.

Kilka osób. Pada hasło: mamy problem typu [tutaj wstaw co potrzebne]. Od razu większość uczestników ma swoje zdanie i zaczyna się przekonywać wzajemnie do swoich pomysłów. Czas leci, a rozwiązania jak nie było tak nie ma. Dlaczego?

Bo intuicyjnie zaczynamy od … niewłaściwej strony. Nauczeni, że mamy dać odpowiedź od razu rzucamy pierwszą, która wydaje się sensowna. Wtedy uruchamia się mechanizm „mój pomysł to ja” i automatycznie zaczynamy go bronić, gdy ktoś go krytykuje i przekonywać wszystkich, że ten jest najlepszy.

Albo inaczej. Ani mnie, ani Tobie to nigdy się nie zdarzyło, prawda?

To przydarza się tylko tym ludziom, którzy są subiektywni, nieobiektywni i poddają się emocjom. A nie nam w pełni racjonalnym, poukładanym i zawsze zrównoważonym. Taaa, jasne. Nie ma takiej możliwości, żebyś jako człowiek nie dał się ponieść emocjom chwili. Ten mechanizm działa na każdego. Ze szkodą dla projektu i całego zespołu.

Co z tym zrobić? Zacząć od początku. Grupa ludzi bez dobrego procesu potrafi zmarnować każdą ilość czasu bez generowania jakiegokolwiek efektu. Potrzebny jest „jakiś myk”, żeby tak się nie działo. Jednym z pomysłów jest wykorzystanie koncepcji 6 myślowych kapeluszy de Bono.

Edward de Bono, lekarz, jasny gwint, a tyle dobrego dla zarządzania zrobił. Tak, czy inaczej jego pomysł z myślowymi kapeluszami jest prosty i genialny. Jednocześnie książkę dało się zamknąć na jednej stronie A4 ;), co dla Was zrobiłem. Koncepcja jest prosta, ale jej stosowanie w praktyce potrafi być trudniejsze. Dlatego poniżej przedstawię wam w jaki sposób udawało mi się praktycznie z pomysłu korzystać. Ale po kolei.

O co chodzi z kapeluszami?

Genialnym spostrzeżeniem deBono był fakt, że gdy mówimy o problemie to często mieszamy ze sobą różne sposoby myślenia w tym samym czasie. I dlatego rodzi się chaos. Jego pomysłem było systematyczne analizowanie problemu, ale z uwzględnieniem wszystkich możliwych sposobów pracy mózgu. I tak kapeluszom nadał odpowiednie kolory.

Biały – to fakty i liczby. Czyli co naprawdę wiemy o problemie i co możemy zmierzyć i policzyć.

Czerwony – to emocje i intuicja. Czyli co się nam wydaje, co czujemy. Te argumenty są tak samo ważne jak fakty i liczby, ale są po prostu inne.

Żółty – to logika. Czyli związki przyczynowo-skutkowe pomiędzy zdarzeniami, faktami, działaniami.

Zielony – kreatywność, czyli generowanie pomysłów, rozwiązań, czasem w oderwaniu od rzeczywistości.

Czarny  – to taki polski kapelusz ;). Krytyka i wynajdywanie dziury w cały, czyli szukanie usilnie odpowiedzi na to „dlaczego to się nie może udać”.

Niebieski  – to myślenie całościowe o problemie. Zadawanie sobie pytania, czy pracujemy w dobry sposób, czy rozwiązujemy właściwy problem.

Jeżeli patrzysz na problem, użyj każdego z tych kapeluszy, żeby zbudować pełny obraz. W kolejnym wpisie podzielę się z Tobą procedurą krok-po-kroku jak podejść do rozwiązywania problemu metodą 6 myślowych kapeluszy.

Jeżeli masz doświadczenie z tą metodą podziel się nim. Jest spora szansa, że jeszcze czegoś nowego wspólnie się nauczymy. A może masz inną metodę, z której korzystasz na co dzień?


ZARZĄDZASZ PROJEKTAMI HR?
Pracujesz z biznesem i czekają Cię spore wyzwania w najbliższym czasie?
Naucz się jak skutecznie
• zaplanować
• zbudować zaangażowanie biznesu
• pokonać trudności
Fundament + Gra Symulacyjna + Case Study = 100% praktyki

 

Mariusz Kapusta
Mariusz Kapusta
Ekspert zarządzania projektami z ponad 17 letnim doświadczeniem, trener i przedsiębiorca. Od prawie 9 lat jest też właścicielem firmy Leadership Center. Autor książki „Zarządzanie projektami krok po kroku” i twórca metody 12 pytań, które w bardzo prosty sposób uczą zarządzania projektami. Z pasją tworzy gry symulacyjne dla managerów. Triathlonista i maratończyk. Wielbiciel Rozwoju Osobistego, czemu daje wyraz na mariuszkapusta.pl

2 Comments

  1. Lukasz pisze:

    Zacznij od root-cause analysis – jakiś 5Why, moze Ishikawa. Następnie jeśli problem zawiera jakąś sprzeczność – na przykład coś musi być ciężkie, ale jednocześnie mobilne – zastosuj TRIZ.
    Kapelusze de Bono są fajne, ale w praktyce moim zdaniem sprawdzają się równie dobrze jak burza mózgu.

    • TRIZ nie doświadczałem, dużo dobrego słyszałem. Jestem zwolennikiem tego, żeby wrzucać sobie do koszyczka rózne metody i używać kiedy potrzeba. 5Why jest genialne gdy się otworzy. Ishikawa też. Ważne, żeby ugryźć problem sensownie. W kapeluszach lubię to, że pokazuje różne perspektywy – nie jest doskonałe i zawsze intuicyjne, ale robotę robi gdy trzeba. A jakie masz doświadczenia z burzą mózgów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *