Sztuczna inteligencja nadeszła, zabrała pracę, pozmieniała, stworzyła niesamowite możliwości. Wszyscy o niej mówią, a bardzo mało osób z niej korzysta. Tak się okazuje na koniec. Dzisiaj opowiem wam, gdzie ja wykorzystuję sztuczną inteligencję i gdzie ja widzę ograniczenia, które sprawiają, że tak szybko nam pracę nie zabierze. Serdecznie zapraszam.
Podchodzę do AI jako pewnej technologii, która pomaga mi rozwiązywać moje problemy. Jestem trochę zajarany możliwościami i od dłuższego czasu to badam, ale jednocześnie im bardziej wchodzę w temat, tym więcej ograniczeń tam widzę. I założenie dzisiejsze jest takie, pokażę wam, gdzie sprawdziłem, gdzie ja osobiście korzystam z AI na co dzień i po prostu mi się sprawdziło.
Gdzie używam AI
To zacznijmy po kolei. Jedna bazowa rzecz, zanim powiem, gdzie ja korzystam z wszystkich elementów, bo najczęściej, gdzie ją wykorzystuję, to jest tworzenie treści. Tworzenie w ogóle treści na YouTube, na social media itd.
Mariusz, to w takim razie to, co mówisz, to nie jest od ciebie? No właśnie. I tu jest ten myk, że w żaden sposób żaden z czatów nie wygenerował mi tak fajnej treści, pod którą byłbym gotów się kiedykolwiek podpisać, wziąć ją jeden do jednego, wrzucić i powiedzieć, tak, to jest świetne, to jest wspaniałe, bo generalnie nie wierzę w to podejście. Jeżeli my się kontaktujemy ze sobą, ja rozmawiam z wami, mógłbym tutaj wstawić awatara, bo taka możliwość też istnieje, ale uznałem, że to by było nie za bardzo fair i niespójne z wartościami, więc chyba dotykamy trochę etyki AI.
Jeżeli mówię do was ja, to mówię do was ja. Jeżeli treści, które wam wrzucam, mogą być w jakiś sposób inspirowane tym, co jest wytworzone przez AI, ale zawsze dostajecie mój przekaz. I teraz dlaczego, gdzie generalnie ja AI biorę dla siebie? Szukam takich rozwiązań i zawsze szukam narzędzi, które pomagają mi w mojej konkretnej pracy, w tym, co wykonuję.
I przez nasze odkrycia i sprawdzanie różnych narzędzi do tego się to mniej więcej wprowadza. Fajnie, że AI generuje obrazki, fajnie, że AI generuje muzykę, ale jak na co dzień nie zajmujesz się obrazkami, nie zajmujesz się muzyką, to tamto będzie służyło tylko i wyłącznie jako zabawka. Jeżeli na co dzień zajmujesz się tworzeniem treści, pracujesz z treścią i tak dalej, to te narzędzia mogą ci po prostu pomóc.
To jest bazowy element selekcji z tego całego świata AI, co ja mam wybrać dla siebie? Wybierz, co robisz i szukaj narzędzi, które wpierają tą pracę, którą wykonujesz teraz. Tam nie pojawią się nagle nie wiadomo jakie możliwości, które spowodują, że wszystko się wywróci do góry nogami. Wszelakie rozwiązania oparte o, niech będzie tą sztuczną inteligencję, chociaż to jest takie sobie określenie, po prostu usprawniają pewne rzeczy, wybierz, co robisz i szukaj rozwiązań, które tam ci pomagają. Cała reszta to jest ciekawostka, co tam może być, co tam możesz dać, co może zainspirować. Kilka bazowych rzeczy, gdzie na pewno ułatwia mi życie chat GPT, to jest dodanie emotikonów. To jest żmudna praca i zajmuje strasznie dużo i podwyższa koszt tworzenia treści. Wrzucam tekst do czata GPT, czat GPT dodaje emotikony, treść jest fajniejsza, łatwiejsza do przeczytania i super działa. Drugi element, gdzie wykorzystuję to pod kątem tworzenia treści, czasem nie wiesz, co napisać, bo chodzi ci po głowie jakaś myśl, ale ona wydaje się trochę drewniana i nie wiadomo, w jaki sposób ją ugryźć. Mam coś do przekazania, fajnie, żebym to wam przekazał, ale kurczę, wychodzi wszystko takie płaskie. Co wtedy robię? Odpalam sobie czata GPT albo któreś z innych rozwiązań, w zależności od tego, na co mam ochotę w tym momencie i wrzucam pytanie, dobra, chcę napisać post o tym i o tym, co mi możesz zaproponować, w jaki sposób do tego podejść, jak to rozwinąć, jakie są punkty, albo jak by tego posta napisał Deadpool. To jest jeden z moich ulubionych promptów do czata GPT, wrzucać, jak by tego posta napisały postacie z różnych ikon popkultury i wtedy dostaję odpowiedzi, które sprawiają, że ok, łączą mi się kropki i już wiem, w jaki sposób ten temat podrążyć i w jaki sposób go ruszyć.
Więc do inspiracji i do połączenia tego w ciekawy sposób, dlaczego to jest ważne i dlaczego się przydaje. Bo nie wiem, czy sobie zdajecie z tego sprawę, czy kiedyś tworzyliście jakąkolwiek treść, to nie jest taki prosty proces. Jedno to jest kwestia myśli, którą mam do przekazania, ale drugie, ubrania jej w taki sposób, żebyście nie przescrollowali tego na ekranie, żeby to nie zniknęło. Trzecie, podania tego w taki sposób, żebyście chcieli nie słuchać i wysłuchali do końca. To jest dosyć ciężki proces, nie? Znaczy ciężki. On jest w porządku, ja go lubię robić, natomiast to po prostu nie każdego dnia jestem w top-tle intelektualnej. Więc wrzucanie treści, podzielenie tego na punkty, poszukanie inspiracji, to jest to. Widać, bardzo łatwo można zobaczyć, jak posty są zrobione przez AI, nie? Po prostu są napisane jak drewno. Więc jeżeli chcecie napisać coś od siebie, to lepiej, żebyście coś od siebie dodali.
Gdzie jeszcze to tworzenie treści może się przydać wam na co dzień? Macie do napisania trudnego maila. Nie wiecie, w jaki sposób go poukładać, bo jest do napisania do klienta. Możecie pójść, dokładnie odpalacie czaty GPT, Gemini albo cokolwiek innego i wpisujecie, dobra, mam do napisania mail, w mailu chcę napisać to, to i to, ujmij mi to w punkty. I bardzo często okazuje się, że ta odpowiedź nie jest taka super doprecyzowana, ale potrafi mniej więcej zainspirować i poukładać myśli. Więc to do wykorzystania jest jak najbardziej.
Druga część, gdzie AI nam faktycznie pomaga – żeby stworzyć coś, czego byśmy nie zrobili, czego byśmy normalnie nie zrobili, bo zajęłoby strasznie dużo czasu, stworzyliśmy razem z Dominikiem firmę Solutech, która w Asanie symuluje całą firmę. To na potrzeby naszego szkolenia i naszego projektu Dźwignia Narzędziowa, gdzie chcieliśmy pokazać, jak Asana działa w firmie, gdzie jest wszystko poukładane, gdzie jest dużo projektów, dużo ludzi, dużo wyzwań itd. I tam bardzo mocno pomógł nam chat GPT, tworząc projekty, karty projektu, założenia do tych projektów, stworzenie właściwych osób. Korzystaliśmy z promptów, które przygotowałem pod kątem planowania projektów i przygotowania projektów, żeby to miało ręce i nogi, natomiast tutaj nie bylibyśmy w stanie stworzyć sobie tego całkiem od zera.
I w ramach trochę zabawowych tematów, bo wymyśliłem ze dwie gry, kiedyś projektowałem gry biznesowe, nie wiem, czy o tym wiecie, czy nie wiecie, i strasznie dużo czasu zajmowało w tworzeniu postaci, scenariuszy itd., case’ów. Tu chat GPT bardzo może to przyspieszyć i tworzy to w bardzo dobrej jakości. Więc pod kątem tworzenia case’ów, tworzenia opisu postaci, wyzwań itd. To jest świetne narzędzie i faktycznie się sprawdza. I znowu to jest kolejny punkt, ponieważ w tym pracujemy na co dzień, to tam to narzędzie nas wspiera, bo wiemy mniej więcej, to jest bardzo ważne, wiemy w jaki sposób wytwarzaliśmy to do tej pory i wiemy czego oczekiwać od narzędzia, które dla nas wyrzuca wyniki. I to jest jeden z bardzo takich ważnych punktów, który warto sobie zanotować. Każde narzędzie da Ci wynik, jeżeli wiesz, co robisz. Jeżeli nie potrafisz obsługiwać dłuta, to nie wydłubiesz tego Dawida, tak jak Michał Anioł. To nie da rady, ale jak wiesz, do czego dążysz, dostaniesz dłuto, to będziesz w stanie w tym zrobić coś lepiej, niż byś miał to robić gołymi rękami. I na tym polega zabawa i odczarowanie myślenia o AI. Tam nie ma magii. Tam są pewne narzędzia, które usprawniają pewne procesy, tylko Ty musisz wiedzieć, gdzie to narzędzie chcesz zaprowadzić, bo ono samo Cię nie zaprowadzi w fajne miejsce.
Kolejne, koncepcje biznesowe. I tutaj mam dużo pomysłów do realizacji. One są w głowie. I poskładanie tych konceptów w jedną całość, odpowiedzenie sobie na 12 pytań zajmuje czas. Sprawdzenie, czy ten pomysł na biznes ma sens, czyli zrobienie biznes model Canvas w pewien uproszczony sposób. Nie przepadam całkiem za tą metodyką, chociaż jest spoko. Zajmuje chwilę. I tutaj wykorzystuję czata do tego, żeby przepuścić sobie moje myśli i odbić je z kimś. Dlatego, że nie będę wrzucał do mojego zespołu na początku, jeżeli jeszcze nie wiem, co chcę zrobić. Odpalam sobie czata GPT. Wrzucam do niego założenia biznes model Canvas, wrzucam założenia biznesowe, 12 pytań. I na podstawie tego rozmawiam sobie z nim, tworząc pierwszą wersję modelu biznesowego i dopasowując, czy to ma ręce, czy to ma nogi. Dużo łatwiej się krytykuje, niż wymyśla. I tutaj, jak potrzebujecie sobie zrobić jednoosobową burzę mózgów, to czat się fajnie sprawdza.
Sprawdza się pod warunkiem takim, że wepniecie to w jakiś model, który wiecie, że działa. Bo jeżeli wrzucicie, słuchaj, to jak powinienem podejść do biznesu, jak to powinno funkcjonować, to dostaniesz odpowiedź. Ale dużo lepiej jest wrzucić, słuchaj, chcę stworzyć sobie biznes model Canvas dla konkretnego przedsięwzięcia. Dlaczego akurat ten? Bo to jest całkiem spokojny model, w którym wiecie, że opiszecie sobie całe przedsięwzięcie biznesowe i niczego ważnego nie pominiecie. I tutaj nad setupem własnego czata jeszcze sobie pracuję. Można sobie z czatem GPT podyskutować i poukładać w taki sposób, żeby mieć własnego czata do tworzenia konceptów biznesowych.
I znowu, gdzie jest esencja tutaj pod spodem? Jaki problem mi to rozwiązuje? Problem tego, że jak jesteś w swoich tylko i wyłącznie myślach i nie odbijasz się z kimś innym, no to momentami masz problem z ruszeniem do przodu. Jeżeli sobie to trochę podbijasz, a dodatkowo ja dodaję do promptów zapytanie, OK, co mi możesz zasugerować, żeby ta odpowiedź była lepsza? To okazuje się, że całkiem fajnie i dosyć szybko można stworzyć coś, na czym można podyskutować i przyspiesza dojście do rozwiązania. Kolejna rzecz, gdzie bardzo mocno sprawdziliśmy i w ogóle wszystkie czaty działają.
Na czacie GPT działaliśmy najmocniej, natomiast Gemini i pozostałe rozwiązania też wrzucamy do tego. Copilota jest na ścieżce, natomiast testowałem to ze studentami na SGHu. Planowanie projektu.
Tutaj, ponieważ od początku mieliśmy projekt AI zastępuje kierownika projektu, przyjąłem założenie, wywalamy kierownika projektu całkowicie, to zestawiliśmy sobie konkretne prompty i konkretną procedurę odpytywania czata, niezależnie od tego, w którego go wrzucicie, tak, żeby uzyskać bardzo dobrej jakości kartę projektu na start, a dodatkowo, żeby pogłębiać te odpowiedzi i pracować z nim, żeby stworzyć szybko plan projektu, który jest dosyć solidny. I to jest fascynujące, że to działa świetnie i potwierdza, ok, w tym szaleństwie jest metoda i potwierdza pewną ideę, że jeśli masz pewien wpracowany model i wiesz, gdzie chcesz poprowadzić narzędzie i ten model dołożysz do konkretnego kontekstu, jesteś w stanie wyprodukować bardzo dobrej jakości rozwiązania. To nie jest takie proste, że da się wszystko robić w jednym czacie, bo w pewnym momencie on się gubi, natomiast tutaj opracowaliśmy całą procedurę od początku do końca, opierając się o 12 pytań, żeby tą odpowiedź uzyskać, a to więcej przetestowałem, ale to już w ramach eksperymentu, to nie jest, że na co dzień.
Planowanie projektu tak, to bardzo pomaga, natomiast da się do tego stworzyć i prezentację, da się do tego stworzyć avatara, który o tym projekcie opowie, ale to jest trochę w ramach fajerwerków, to jest jak najbardziej do zrobienia i mój projekt AI zastępuje kierownika projektu, jest dużo bardziej zaawansowany, niż mi się wydawało, że może być. Kolejna rzecz, przygotowanie ofert i generowanie wariantów. I teraz to jest ciekawy case. Znowu idziemy do sytuacji, w której operujemy na co dzień. Czasem mamy do przygotowania bardzo złożone oferty dla klientów. No i teraz, żeby wytworzyć nowy program szkoleniowy, zajmuje to sporo czasu i energii naszej trenera i tak dalej. Natomiast bardzo często wygląda to tak, że mamy pewną ramę, na zasadzie pareto 80-20, 80% rzeczy, które robimy mamy sprawdzone, zweryfikowane, wiemy, że one działają. Są elementy, które potrzebujemy dopasować do oczekiwań klienta. I świetnie, naprawdę dosyć świetnie to działa, jeżeli ty wiesz o co pytać.
My zawsze korzystamy z 12 pytań, żeby dopytać o potrzeby klienta. Mamy zebrane potrzeby, do tego dołączamy bazowy program i wrzucamy to razem i mówimy, ok, doprecyzuj program, który trzyma się założeń tego bazowego szkolenia, bazowych oczekiwań klienta i zaproponuj, w jaki sposób można to rozwiązać. Bardzo przyspiesza generowanie wariantów i bardzo przyspiesza nam pracę, dzięki której możemy stwierdzić, ok, dobra, to jest właściwy kierunek.
Moja najważniejsza misja jest, oprócz tego, że AI zastępuje kierownika projektu, to sobie wymyśliłem, a gdyby AI mogło zastąpić mnie, jako przedsiębiorcę i właściciela. No i wymyślam sobie wszelakie rozwiązania, które robię. Staram się użyć rozwiązań, które są dostępne na maksa. Jeden z eksperymentów, który przeprowadziłem, to przygotowanie do pisania mojej nowej książki. No i tutaj po prostu eksperyment był bardzo nieudany na razie. Potrzebuję jeszcze się pobawić z czatem, żeby go zasetupować w taki sposób, żeby dawał mi odpowiednie odpowiedzi. Chciałem wrzucić to w taki sposób, żeby załadować mu wiedzę z mojej poprzedniej książki. No, napisałem, żeby to, co wytwarzał, żeby było wspólnie z tym, co jest w książce. Ale się okazało, że nie za bardzo był w stanie to łyknąć i się posypało. Więc potrzebuję zmienić założenia. Ale na pewno o tym case’ie wam opowiem. Na pewno widzę już, że nie da się wykorzystać go do tego, żeby napisał książkę w taki sposób jak ja chcę, żeby ona była napisana, bo w pierwszą włożyłem całą masę serca, a w drugą też zamierzam włożyć moją myśl, a nie jakąś myśl zewnętrzną. Więc myślę, że będę wykorzystywał bardzo punktowo, ale sam jestem ciekaw, jak mogłoby mnie wesprzeć w tym, żeby tworzyć szybciej kolejne treści, żeby one były spójne. Bo pamiętanie o tym wszystkim jest takie w sobie. Więc to jest kwestia nauczenia. Zasetupowania tego w taki sposób, żeby mieć konkretną bazę wiedzy moją w danym miejscu. Ja wiem, że to jest możliwe. Widziałem, że ludzie chwalą się, że to jest zrobione. No i okej, spoko. Natomiast moje oczekiwanie jest trochę większe, żeby zapewnić pełną spójność tego, co tam się dzieje. I tutaj wydaje się, że moc obliczeniowa nie za bardzo jeszcze działa. Analiza danych. Z tym się jeszcze bawimy. Ja przynajmniej się bawię w moim obszarze, ponieważ to nie jest obszar, na którym pracujemy bardzo mocno. Podsumowując tę część praktyczną, AI jest zajebiste. Ale nie jest takie, że ma nieograniczone możliwości. Wprost przeciwnie. Większość rozwiązań, które dostajecie, są bardzo ograniczone kontekstowo, bo tylko wtedy mogą działać.
I tyle. Dlatego jeżeli oczekujesz, że nagle będziesz supermegamistrzem pisania tekstów, a nic o tym nie wiesz, nie będziesz. Jeżeli masz słabe oferty i uważasz, że AI ci je napisze, to nie napisze ci. Będziesz i tak przegrywać. Jeżeli uważasz, że muzykę świetną zrobi, to nie zrobi. Ja się bawiłem i teraz odnośnie trochę zabawy. Musisz wiedzieć, co robisz. Musisz wiedzieć, w którym kierunku chcesz się poruszać i musisz wiedzieć, jak zawęzić poszukiwanie przynajmniej w tym obszarze gen AI, bo o tym mówimy w tym odcinku, czyli AI, który generuje jakieś rozwiązania. Musisz ją kontrolować, bo inaczej ci wychodzą bzdury. Pod kątem zabawy, gdzie się jeszcze bawiliśmy, tworzenie muzyki. Świetna sprawa. Generujesz sobie muzykę w 5 minut. Słucha się ją fajnie 30 sekund, a później jest taka sobie. Zabawa grafiką. No tak, wytwarzamy grafikę. Czasem nam pomaga przy tworzeniu banerów, czasem przy tworzeniu grafiki. Ostatnio się bawiłem, bo chciałem zrobić pewną grę szkoleniową i zadziałało rewelacyjnie. I akurat korzystaliśmy z danych. Teraz, gdyby chcieć się pobawić, i tutaj wrzucam taki temat dla rodziców, jak musicie codziennie wymyślać nowe bajki dla dzieci, ChatGPT wam to wymyśli. Jak chcecie je zilustrować, to dalej wam je zilustruje. Jak chcecie stworzyć do niej muzyki, no to macie aplikację do tego, żeby je stworzyć. A na koniec możecie zbudować to ilustrację do tej bajki. Ja uważam, że to jest świetne. Do zabawy z dziećmi, do inspiracji, do kreatywności, do rzeczy, które były dla was niemożliwe do tej pory, bo nie mieliście umiejętności, no to to jest super. Otwiera się całkiem nowy świat. Ale profesjonalne zastosowanie nadal jest ograniczone do tego, jak dobrym operatorem i jak dobrym specjalistą w danej dziedzinie jesteś. Pewnie mówię całkiem wbrew większości guru, ale po prostu tak jest. O sobie to już nie będę opowiadał dużo. Ja się zajmuję zarządzaniem projektami. Prowadzę firmę. Jestem przedsiębiorcą, ekspertem od zarządzania projektami. Zarządzam zespołem, w tym się znam. I w tych obszarach szukamy narzędzi do zarządzania projektami i wdrażamy narzędzia do zarządzania projektami i w tym kontekście szukam AI.
Dla mnie sam obszar jest fascynujący. Dzięki bardzo. Dajcie w komentarzach, czy pogłębiać ten temat, czy nie. No i tradycyjnie, jak się wam podobało, polecajcie przyjaciołom. Jak się wam nie podobało, polecajcie wrogom.
Trzymajcie się.
VIDEO
Kategorie: Narzędzia i technologie w zarządzaniu projektami
